Wdzięczność

Codziennie powtarzam sobie za co tak naprawdę jestem wdzięczny?


Jeśli źle się czuję, jest mi ciężko to sobie mówię - Mariusz, czy jesteś wystarczająco wdzięczny?

Napisał do nas Mirek: 


„Z tą wdzięcznością to nie wiem, czy ludzie dobrze Cię rozumieją. Ja zawsze jak ktoś mi narzeka, na drobne życiowe problemy to mówię tak: Zobacz, masz rodziców, którzy żyją i Ciebie kochają. Masz przyjaciół, nikt z Twoich znajomych nie zginął ostatnio w żadnych zamieszkach wojennych. Nikt z Twojego otoczenia nie cierpi na głód, masz gdzie mieszkać a Twoje dzieci odnoszą sukcesy. Masz jakieś konto w banku itd. itd. I wiesz co? 85% populacji na świecie nie ma tego wszystkiego. Więc teraz schowaj te swoje malutkie problemy, które zatruwają Twoją duszę.”


Wybaczcie jeśli to, co przekazujemy o wdzięczności jest nie do końca zrozumiałe. W społeczeństwie w Polsce zauważa się, że ludzie wolą ponarzekać, czuć się męczennikami i nie zauważać rzeczy, które są pozytywne w naszym życiu, niż zwrócić uwagę na to co jest pozytywne.


Ja zawsze w trudnych sytuacjach, przypominam sobie Nick’a Vujicic’a. Jest to mężczyzna, który urodził się bez rąk i bez nóg. Miał bardzo trudne dzieciństwo, chciał popełnić samobójstwo, ale w pewnym momencie doszedł do wniosku, że Pan Bóg dał mu możliwość bycia na Ziemi, żeby zmotywować innych i dać im możliwość porównania ich kłopotów (które czasami naprawdę mogą być małe) do jego. Nick Vujicic jest całkowicie niepełnosprawny i nauczył się z tym żyć, jeździ po całym świecie i motywuje ludzi do działania. 

Czy ja mam tak ciężko jak Nick Vujicic? Czy ja mam tak ciężko jak ludzie, którzy są w tym momencie bombardowani w Syrii?


Mam dach nad głową, świeci słońce, mam niedaleko bazarek, kochającą mnie Agnieszkę, kochające dzieci, wspaniałych widzów, wspaniały projekt. Udało mi się napisać książki, zmieniamy ludzkie życie. I za to jestem wdzięczny.

Dlatego tak bardzo pragnę Cię zachęcić do tego, żeby w momentach kiedy jest trudno (a każdy z nas ma takie momenty) - zwrócić uwagę na to, na czym się skupiam.


Doszedłem do wniosku, że to na czym się skupiam to rośnie.


Jeśli skupiam się na danej rzeczy i mówię, że to jest cudowna rzecz, to ona będzie jeszcze bardziej cudowna.

Jeśli skupiam się na danej rzeczy i mówię, że ona jest beznadziejna to ona będzie jeszcze bardziej beznadziejna.


Jeśli skupiam się na tym, że mam mało kasy - to będę miał jej jeszcze mniej.


Każdego dnia skupiaj się na tym, co czujesz w sercu. 


Tak naprawdę to nasze emocje dyktują to co mamy wokół siebie. Nasze emocje kreują nasz świat. Kiedy czujesz się dobrze, to wtedy będzie dobrze wokół Ciebie. Jeśli czujesz się źle, to wszystko będzie wyglądało, że jest źle. 


To od Ciebie zależy jak patrzysz na różne rzeczy.


Np. widząc ananasa jedni będą patrzeć: Wow, ananas - tyle pestycydów, na pewno pryskany. Na pewno mi zaszkodzi. 


Jeśli będziesz tak myśleć - to prawdopodobnie Ci zaszkodzi!


Inni popatrzą - Wow, ananas - ile tutaj właściwości odżywczych, pomoże mi na moje stawy, mięśnie, poprawi mi moją kondycję. 


Gdy będziesz tak myślał, wtedy ananas Ci pomoże. 


To my kreujemy to co wokół nas się znajduje. To my kreujemy i decydujemy jak czujemy tą daną rzecz.

Mam nadzieję, że te wszystkie rzeczy związane z wdzięcznością, z kreowaniem życia wokół siebie - uda się Tobie zastosować w życiu i będziesz pozytywną osobą. 


Wokół pozytywnych osób, zbierają się pozytywni ludzie. 


Jeśli jesteś pozytywny, energetyczny, kochający i kochasz innych - to więcej ludzi będzie Ciebie kochało. Więcej ludzi będzie chciało być wokół Ciebie, ponieważ dobra energia przyciąga energię. Przyciąga do Ciebie przyjaciół i znajomych.


Także zobacz jak się czujesz w danej chwili.


Jeśli czujesz się źle to zastanów się nad tym - czy to na pewno jest najlepsze rozwiązanie na daną sytuację? A jeśli czujesz się źle, bo Cię bolą mięśnie - to wyciśnij soczek z grejpfruta i ananasa. Zawsze jest jakieś rozwiązanie i wyjście z danej sytuacji.


Pamiętaj o tym, że to Ty kreujesz swoją rzeczywistość. 


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!

0 wyświetlenia