6 produktów (dla dzieci), których unikaj za wszelką cenę‼

Styczeń to czas, kiedy nasze organizmy potrzebują najwięcej wsparcia. Krótkie dni, brak słońca i sezon na przeziębienia sprawiają, że to, co Twoje dziecko je w szkole, ma kluczowe znaczenie dla jego energii i odporności.

Często w pośpiechu pakujemy do śniadaniówek produkty, które „udają” zdrowe, a w rzeczywistości obciążają młody organizm. Oto lista 6 produktów, których warto pozbyć się z diety dziecka raz a dobrze.

1. Sklepowe soki pasteryzowane

Wielu rodziców wciąż wierzy, że kartonik soku to porcja witamin. Niestety, proces pasteryzacji (ogrzewania do wysokich temperatur) niszczy to, co w owocach najcenniejsze.

Płynny cukier zamiast witamin

Sok z marketu ma często tyle samo cukru co popularne napoje gazowane. Pozbawiony naturalnego błonnika, uderza prosto w trzustkę dziecka, co prowadzi do:

  • Nagłych skoków i spadków energii (problemy z koncentracją na lekcjach),
  • Nadpobudliwości,
  • Osłabienia szkliwa zębów.

2. Komercyjne produkty mleczne

Choć od lat słyszymy, że „pij mleko, będziesz wielki”, nowoczesna produkcja masowa stawia pod znakiem zapytania jakość tego białego napoju.

Hormony wzrostu i IGF-1

W komercyjnych hodowlach często dąży się do nienaturalnej wydajności. W efekcie w mleku mogą znajdować się pozostałości hormonów (np. rBST), które stymulują produkcję IGF-1. Nadmiar tych substancji w diecie dziecka może prowadzić do zbyt szybkiego dojrzewania czy problemów ze skórą (rozstępy, trądzik).

Trudna do strawienia laktoza i kazeina

Dla wielu dzieci nabiał jest silnie śluzotwórczy. Jeśli Twoja pociecha zmaga się z:

  • Przewlekłym katarem lub zatokami,
  • Nawracającymi infekcjami górnych dróg oddechowych,
  • Problemami skórnymi (AZS) – Warto rozważyć odstawienie komercyjnego mleka na rzecz domowych mlek roślinnych.

3. Przetworzone wędliny z azotanami

Szynka czy kiełbaska wydają się najszybszym rozwiązaniem na kanapkę. Jednak czytając etykiety, włos jeży się na głowie.

Rakotwórcze konserwanty (E249-E252)

Związki takie jak azotyn sodu dodawane są po to, by mięso było różowe i miało długą datę ważności. Niestety, są one uznawane za potencjalnie rakotwórcze. Firmy produkcyjne dbają o „półkę w sklepie”, Ty zadbaj o żołądek swojego dziecka.

4. Wyizolowane białko sojowe (izolaty)

Często spotykane w produktach dla wegan, batonikach proteinowych czy gotowych szejkach. Choć soja sama w sobie jest wartościowa, jej wysoko przetworzona forma (izolat) to zupełnie co innego.

Problem z GMO i antyodżywczymi związkami

Większość światowej soi jest modyfikowana genetycznie. Ponadto, soja w formie niefermentowanej zawiera związki, które mogą utrudniać wchłanianie cennych minerałów i drażnić wątrobę.

Wybieraj mądrze: tylko soja fermentowana

Jeśli soja, to tylko w formie naturalnej i fermentowanej, która jest bezpieczna dla układu trawiennego:

  • Tempeh,
  • Miso,
  • Dobrej jakości Tofu.

5. Dania „z mikrofalówki” w 2 minuty

Szybkie gotowe posiłki to najczęściej połączenie najtańszych składników i dużej ilości soli.

Chemia w plastikowym opakowaniu

Podgrzewanie przetworzonej żywności w plastikowym pudełku w mikrofalówce to prosta droga do przedostawania się toksycznych związków z opakowania wprost do jedzenia. Takie „bomby” obciążają metabolizm dziecka i osłabiają jego naturalną odporność, tak potrzebną w styczniu.

6. Syrop glukozowo-fruktozowy

To prawdopodobnie największy wróg współczesnego zdrowia. Jest tani w produkcji, dlatego producenci dodają go niemal wszędzie.

Blokada uczucia sytości

Ten syrop blokuje leptynę – hormon, który mówi mózgowi: „stop, jestem najedzony”. To główna przyczyna dziecięcej otyłości i problemów z trzustką.

Gdzie się ukrywa?

Sprawdź etykiety tych produktów w swojej kuchni:

  • Jogurty owocowe,
  • Chleb tostowy i „ciemne” pieczywo barwione karmelem,
  • Sosy pomidorowe i ketchupy,
  • Płatki śniadaniowe (nawet te „fitness”).

Czas na powrót do natury!

W styczniu, zamiast kupować gotowce, postawmy na proste, naturalne rozwiązania. Prawdziwe jabłko ze skórką ma w sobie 5 tysięcy składników odżywczych i błonnik, który chroni przed negatywnym działaniem fruktozy.

Nasze propozycje na zdrowszy styczeń:

Zamiast…Wybierz…
Kupnego sokuŚwieżo wyciskany sok
Szynki z azotynamiPastę z ciecierzycy
Słodkiego jogurtuJogurt kokosowy ze świeżymi owocami

Chcesz wiedzieć więcej?

Aby pomóc Wam przejść przez ten zimowy czas w zdrowiu, przygotowaliśmy książki pełne inspiracji:

Zacznijmy ten nowy rok od budowania dobrych nawyków. Nasze dzieci zasługują na paliwo najwyższej jakości!


Zobacz film: