Dzisiaj poruszamy bardzo ważny temat, który często prowadzi do niezrozumienia. Mamy z jednej strony naturalne występowanie witamin i różnych związków w przyrodzie, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy, a z drugiej – grupę wyizolowanych witamin i minerałów, podawanych nam w ilościach od 30 do 60 związków.
Pamiętaj, ten materiał ma charakter wyłącznie informacyjny – Ty zdecydujesz, jak postąpisz ze swoim zdrowiem.

Fundamentalna różnica między naturą a syntezą
Najwięcej problemów pojawia się, gdy zaczynamy wierzyć w to, że dane witaminy lub elementy są nam potrzebne i sięgamy po te sztuczne, prosto z aptecznej półki. Tak naprawdę chodzi o to, żebyśmy zwrócili się z powrotem do natury i zrozumieli, w jaki sposób, dzięki jej darom, możemy sobie dostarczyć wszystkie potrzebne składniki odżywcze w najlepszej dla nas formie.
Kto jest króliczkiem doświadczalnym?
Uwaga! Zażywając suplementy lub leki wyprodukowane w fabryce, stajesz się króliczkiem doświadczalnym.
Suplementy a leki – różnice w badaniach
Suplementy diety to tzw. „szara strefa”. Nie mają one żadnych badań naukowych potwierdzających ich działanie ani badań, które by rzetelnie pokazały, jak szkodliwe są skutki uboczne ich stosowania. Wystarczy coś wyprodukować, nazwać to suplementem, napisać do tego kilka artykułów lub mądrą książkę i już można to sprzedawać.
Leki natomiast mają już badania. Niezależnie od tego, czy w nie wierzymy, czy nie – badania te są po to, aby udowodnić, czy dany preparat działa, czy też nie, oraz wykazują, czy występują jakieś skutki uboczne.
Nie chcę powiedzieć, że leki są nam potrzebne, ponieważ tak naprawdę nie potrzebujemy nic z zewnątrz, aby uleczyć swoje organizmy! Nasze ciało leczy się samo. My możemy jedynie wspomóc je naturalnie, odżywiając się we właściwy sposób i oczyszczając organizm.
Niebezpieczeństwo kumulacji toksyn
Jeśli coś nie zabija nas od razu, to nie znaczy, że skumulowane przez lata tego nie zrobi.
Długoterminowe konsekwencje dla wątroby
Gdy leki czy suplementy kumulują się np. w wątrobie, nasz organizm nie jest w stanie ich skutecznie oczyszczać, co prowadzi do problemów. Po kilku latach dostajemy nowotwór i tak naprawdę nie wiemy, z jakiego powodu. Ludzie nie rozumieją połączenia pomiędzy tym, co wkładają do ust, a swoją chorobą.
Badania naukowe: Syntetyczne witaminy B6 i B12 to rak płuc!
UWAGA! Zażywanie sztucznych witamin B6 i B12 zwiększa ryzyko raka płuc 3- do 4-krotnie!
Przeprowadzono bardzo długie badania (przez ponad 10 lat) na 77 180 osobach w wieku między 50 a 76 lat.
Według tych badań, zanotowano:
- U mężczyzn, którzy zażywali sztuczne witaminy B6 i B12 – wzrost zachorowań na raka płuc średnio o 30–40%.
- Zażywanie przez 10 lat mega dawek witaminy B6 lub B12 – 2-krotny wzrost zachorowań na raka płuc.
- Osoby palące, które zażywały megadawki witaminy B6 – 3-krotny wzrost zachorowań na raka płuc.
- Osoby palące, które zażywały megadawki witaminy B12 – 4-krotny wzrost zachorowań na raka płuc.
Witaminy, które powinny nam pomagać, zażywane w formie sztucznej i w dużych dawkach, prowadzą do raka płuc!

Obalamy mity o Megadawkach i modach
UWAGA NA MITY! „Weź megadawkę, to zadziała!”. Może tak, może nie, ale czy ktoś wtedy mówi o skutkach ubocznych? Mówi się o tym, że być może te megadawki będą pomagać Twoim zdrowym komórkom, ale nie mówi się, że np. taka witamina B6 czy B12 będzie karmić Twoje komórki nowotworowe.
System suplementacyjny a witamina D3
W przypadku witaminy D3 system suplementacyjny działa następująco:
- Rekomendowana dawka dzienna wynosi od 600 do 2000 IU (niektórzy mówią nawet do 4000 IU).
- Natomiast kiedy wyjdziesz na słońce na 20 minut, jesteś w stanie wytworzyć sobie i zmagazynować do 25 000 IU w swoim organizmie.
Sprzedawcy suplementów mówią: „Ci debile, którzy rekomendują Wam 600–2000 IU, się nie znają! Weź 50 000 IU, które na pewno Ci pomoże!”.
Moda czy potrzeba?
Mam dla Ciebie propozycję: najpierw sprawdź poziomy, nie podążaj za modą! Wcześniej była moda na lewoskrętną witaminę C, teraz na witaminę D3, olejek CBD. Za pół roku będzie następna. Duża część osób, która chce się leczyć w naturalny sposób, po prostu chodzi za modą, zamiast sprawdzić, czy tak naprawdę potrzebuje tych witamin.
Taktyki sprzedawców megadawek
Dlaczego sprzedawcy suplementów tak chętnie zachęcają nas do megadawek? Bo możesz szybciej to zużyć i wrócisz po więcej! Ich wzór działania jest prosty:
- Mówią, że oni nie wiedzą.
- Oni przed Tobą to ukrywają.
- Przedstawiają doktora X, który udowodnił (bo napisał książkę), że taka witamina działa w taki, czy inny sposób, i powinieneś ją zażywać.
- Mówią: „Weź moją – moja jest najbardziej naturalna”.
Nieudowodnione, mega dawki suplementów, które zażywasz przez lata, mogą się odkładać w Twoim organizmie i nie wiadomo tak naprawdę, jak to będzie działało. Chciałbym Cię przed tym uchronić.
Moja rada: Zasady bezpiecznej suplementacji i diety
1. Kumulacja i konieczność informowania lekarza
Wszystkie suplementy się kumulują. Dlatego idąc do lekarza, zawsze powiedz mu o tym, jakie zażywasz suplementy i w jakich dawkach.
2. Ryzyko wapnia i witaminy D3
W przypadku witaminy D3, największym problemem jest zażywanie dużej ilości wapnia w tym samym czasie! Może powstać hiperkalcemia, czyli odkładanie się wapnia w tkankach miękkich. Osoby namawiające Cię na zastosowanie megadawek witaminy D3 mogą zapomnieć o tym, żeby powiedzieć Ci, że potrzebujesz równocześnie stosować witaminę K2, która będzie usuwać ten wapń. Ważne jest również to, żeby wtedy nie zażywać sztucznego wapnia!
3. Unikaj sztucznych suplementów
Uważaj na równe liczby na opakowaniach! Jeśli jest napisane, że czegoś jest 2000, 3000 albo 200 – to jest to na pewno sztucznie wyprodukowane. Nic w naturze nie występuje w równych dawkach. W naturze dana substancja może występować w wartości np. 7327,7535493, gdybyśmy mieli to w jakiś sposób policzyć.
4. Unikaj tysięcznych procentów RDA
Często na opakowaniach jest napisane: 9000% dziennego zapotrzebowania na witaminę A. Zastanów się, po co Ci 9000%? Witaminę A na pewno doskonale możesz pobrać z pokarmów.
Jeśli coś w naturze, np. jarmuż, ma 1500% dziennego zapotrzebowania na witaminę C, to wszystko jest w porządku, ponieważ Twoje ciało pięknie wybierze sobie tę witaminę C, wykorzysta tyle, ile potrzebuje, a resztę wydali na zewnątrz. Jeśli zażyjesz tę witaminę C sztuczną, ona może pozostać w Twoim ciele i, magazynując się przez lata, powodować nowotwory w przyszłości.
Kontrowersyjne witaminy i związki
Witamina B17 (Amigdalina) – toksyczna i nieudowodniona
Nikt nigdy nie udowodnił działania witaminy B17 (znanej również jako amigdalina) na ludziach w kontekście jej działania antynowotworowego. Przeprowadzono kilka badań na szczurach, natomiast nikt nigdy nie podjął się badania na ludziach, ponieważ jest to toksyczna witamina! Witamina B17 występuje w pestkach i migdałach, stąd też nazwa, więc warto tam jej szukać w naturalnej formie.
Beta-Karoten – zwiększone ryzyko raka płuc
UWAGA! Podobnie jak w przypadku B6 i B12, sztuczny Beta-Karoten zwiększa ryzyko raka płuc!
Kwas Askorbinowy (Sztuczna Witamina C) i kompleks
Wszystkie witaminy i składniki w naturze występują w kompleksach. Tak samo jest z witaminą C, która jest kompleksem składającym się z czterech kluczowych elementów:
- Witamina P – niezbędna na żylaki i krwawiące dziąsła.
- Witamina J – pomaga na zadyszkę.
- Witamina K – kluczowa w zapobieganiu zatykaniu żył i problemom z wapniem.
- Miedź – ważna w przypadku objawów autoimmunologicznych, a także dla budowy kolagenu, który nie powstanie bez organicznej miedzi. Jest to organiczna miedź, która jest enzymem i wspaniale wchłania się w naszym organizmie – występuje w naturalnej witaminie C.
Dlaczego kwas askorbinowy „pomaga” na przeziębienie?
Niektórzy mówią, że po zażywaniu kwasu askorbinowego czują się lepiej i przeszło im np. przeziębienie. Wiesz dlaczego? Dlatego, że jest to kwas. Równie dobrze mógłbyś napić się octu jabłkowego i byłoby takie samo działanie, ponieważ nasz zakwaszony organizm będzie szybciej radził sobie z przeziębieniem. Zatem jeśli jesteś przeziębiony, zamiast zażywać olbrzymią dawkę kwasu askorbinowego, lepiej napij się octu jabłkowego, który możesz zrobić sobie sam – to będzie najtańszy sposób na uzdrowienie.
Problem obróbki termicznej i Furan
W przypadku, kiedy obrabiamy termicznie żywność, w szczególności witaminę C, wytwarza się tzw. rakotwórczy furan.
Furan to chemiczne zanieczyszczenie, które naturalnie wytwarza się podczas obróbki termicznej żywności. Jest on obecny w przetworzonych produktach. Wchłania się w jelitach, ale może być też absorbowany przez układ oddechowy (np. podczas palenia papierosów). Może też przenikać przez krew pępowinową i łożysko, co oznacza, że dziecko jest narażone na furan już w łonie matki.
Jak ograniczyć spożycie Furanu?
Przestać gotować i podgrzewać żywność! Czy to nie jest proste? Jeśli chcesz zjeść paprykę, po prostu ją zjedz. Jeśli chcesz zjeść warzywa czy owoce, po prostu je zjedz – one nie potrzebują smażenia, ani podgrzewania. Wtedy nie będziesz miał problemów z furanem. To nie jest tak, że furan występuje od zawsze – on występuje od zawsze w wysmażonych, gotowanych i pieczonych pokarmach.
Ludzie myślą, że wstają rano i dostają raka, tak jak katar im z nosa pociekł, a tak nie jest. Rak buduje się poprzez odkładanie toksyn w naszych narządach, a w pewnym momencie nasze ciało nie radzi sobie z ich oczyszczaniem. Krytycy śmieją się, że ludzie zdrowi cały czas się oczyszczają. Pewnie, że się oczyszczają, bo zażyli furanu i innych toksyn przez 35 lat tyle, że muszą się ich teraz pozbyć ze swojego organizmu.
UWAGA! Stearynian Magnezu (Tabletki i Multiwitaminy)
Spotkasz go we wszystkich tabletkach i multiwitaminach.
Stearynian magnezu jest udowodnione, że:
- Zawarty w multiwitaminach – powoduje cukrzycę, raka i zawały.
- W tabletkach jest dodawany po to, żeby był środkiem poślizgowym (ułatwiał produkcję).
Zażywając różnego rodzaju multiwitaminy czy tabletki, które mają stearynian magnezu (a większość z nich ma), to tak, jakbyś codziennie lizał kredę swojej Pani nauczycielki.
Podsumowanie: Zaufaj Naturze, nie Laboratorium
Przemysł suplementacyjny to bardzo silny przemysł, powiązany z przemysłem farmaceutycznym (petrolium). Tutaj nieudowodnione działanie pewnych substancji można sprzedać w inny sposób, zatrudniając ludzi, którzy te rzeczy promują w internecie.
Witaminy występują zawsze w kompleksie. Wyizolowane formy nie dadzą tego samego, co np. całe jabłko, ponieważ jest tam 10 000 dodatkowych związków potrzebnych do życia, których sprzedawca suplementów nigdy dla Ciebie nie wyizoluje i nie poda!
Często, gdy zażywasz kwas askorbinowy, dostajesz żylaków lub krwawią Ci dziąsła, ponieważ zażywasz niekompletne witaminy, a poziom innych witamin również się obniża. Może być również tak, że nie będziesz mógł poruszać swoim barkiem, bo odłoży się tam wapń, gdyż nie miałeś witaminy K2.
Witaminy naturalne a przetworzone
Są suplementy, które są naturalne i tutaj warto zwrócić się do tych osób, które powiedzą Ci dokładnie, z czego to powstało. Ale uwaga: jeśli coś jest naturalne, wcale nie oznacza, że jest dla nas zdrowe. Jeśli w naturze występuje lanolina na skórze owcy, to wcale nie oznacza, że to jest środek naturalny, ponieważ aby powstała witamina D3 z tej lanoliny, muszą się zmienić pewne informacje chemiczne. Taka lanolina trafia do laboratorium i ona już nigdy nie jest naturalną witaminą D3.
Wszystkie suplementy i ten okres w dziejach ludzkości jest okresem eksperymentacyjnym. Jesteś króliczkiem doświadczalnym. Sprawdzają na Tobie, czy wytrzymasz. Zobaczą za 20–30 lat, czy te megadawki różnych suplementów, które dzisiaj się nam sprzedaje, będą dla nas korzystne, czy nie.
Ale ja nie chcę być króliczkiem doświadczalnym. Ja wolę jeść to, co dała mi natura. Jeśli coś wyrosło z gruntu i miało siłę, żeby przebić się przez ziemię, to też miało siłę, żeby pobrać związki organiczne, które są nam potrzebne do życia. Wolę zażywać to w formie nieprzetworzonej – wycisnąć sobie sok, zrobić szejka, sałatkę – najbardziej surowe, jak to jest tylko możliwe.
Zaoszczędź swoje pieniądze, zamawiając np. zdrowe jedzenie w ekologicznych farmach, i w ten sposób odżywiaj swoje ciało!