Wspomóż nadnercza i uwolnij stres!

Bardzo często mówimy o tym, jak ogromną rolę w naszym organizmie pełnią nadnercza. To one reagują na stres, presję, napięcia i — niestety — są przez nas nieustannie eksploatowane. Styl życia, szybkie tempo, obowiązki, a do tego kawa czy napoje energetyczne sprawiają, że nadnercza pracują na wysokich obrotach praktycznie cały czas.

Kiedy są przeciążone, ciało zaczyna chorować. Pojawiają się zmęczenie, rozdrażnienie, brak energii, a nawet problemy ze snem czy koncentracją. Dlatego chcę Ci pokazać trzy proste techniki masażu, które pomagają rozluźnić napięcia, obniżyć poziom stresu i wesprzeć nadnercza w codziennej pracy.

Jak zacząć masować miejsca, gdzie kumuluje się stres?

Pierwsze dwa masaże wykonujemy na siedząco, np. na krześle. Celem jest rozmasowanie karku oraz przestrzeni pomiędzy łopatkami — to właśnie tam najczęściej gromadzi się stres i napięcie. Masaż powinien trwać co najmniej 2 minuty, aby ciało zdążyło się rozluźnić.

Pierwszy masaż na nadnercza

Do tego masażu potrzebna będzie druga osoba. Znajduje ona odpowiednie, spięte miejsce na karku — takie, które po naciśnięciu przynosi ulgę i rozluźnienie.

Jedną dłonią przytrzymujemy czoło, a drugą składamy w „uchwyt” i wciskamy ją w kark, delikatnie wypychając szyję do przodu.
Naciskamy różne punkty, szukając tych najbardziej napiętych. W tym momencie powinna pojawić się ulga — jakby stres, nagromadzony przez cały dzień, zaczynał odpływać.

Warto włączyć relaksacyjną muzykę, zapalić świeczkę i stworzyć atmosferę, która pozwoli jeszcze głębiej się odprężyć.

Drugi masaż na nadnercza

Równie dużo stresu odkłada się pomiędzy łopatkami. Do tego również przyda się pomoc drugiej osoby.
Palce składamy w „uchwyt” i szukamy punktów, które przy ucisku mogą być lekko bolesne — to właśnie miejsca kumulacji napięcia.

Jedną dłonią lekko odciągamy bark do tyłu, a drugą uciskamy wybrane punkty między łopatkami. Trzymamy chwilę, aż ciało zacznie się rozluźniać.

Trzeci masaż na nadnercza

Ten masaż można wykonać samodzielnie lub z pomocą.
Kładziemy się na plecach na macie. Nadnercza znajdują się centralnie w ciele — około 2,5 cm na lewo i prawo od pępka oraz około 4 cm poniżej żeber. To miejsce musimy odnaleźć, aby delikatnie je ucisnąć i rozmasować.

Zaczynamy od lewej strony — 2,5 cm od pępka. Uciskamy punkt i trzymamy około minuty. Następnie przesuwamy palce o 1 cm w górę — tam także często pojawia się napięcie. Uciskamy i trzymamy kolejną minutę.
W ten sposób przesuwamy się centymetr po centymetrze w kierunku żeber.

Potem w ten sam sposób masujemy prawą stronę, również przesuwając się stopniowo w górę.

Nacisk powinien być wyczuwalny, ale nie bolesny. Nie może to być delikatne głaskanie, ale też nie mocny ucisk wywołujący ból czy dyskomfort.

Dlaczego to działa?

Nadnercza odpowiadają za reakcję „walcz lub uciekaj”. Gdy jesteś zestresowany, produkują hormony i neuroprzekaźniki, które przygotowują ciało jak do ucieczki przed zagrożeniem.
Problem w tym, że dziś nie uciekamy przed niedźwiedziem w lesie — a jednak bodźce stresowe pojawiają się non stop. Napięcia gromadzą się, nadnercza pracują bez przerwy, a organizm wchodzi w przewlekłe zmęczenie.

Kiedy wykonywać masaż?

Najlepiej wieczorem — wtedy najłatwiej uwolnić stres nagromadzony w ciągu całego dnia.
Poczujesz, jak ciało się rozluźnia, oddech pogłębia, a głowa staje się lżejsza.
Wieczorne masowanie nadnerczy może poprawić sen, uspokoić emocje i przywrócić równowagę.

Mam nadzieję, że te trzy techniki przyniosą Ci ulgę i pomogą w lepszym funkcjonowaniu nadnerczy. Spróbuj — naprawdę warto zadbać o ten mały, ale niezwykle ważny organ.niejsze, czystsze i bardziej odżywcze soki. Pij na zdrowie! Odpowiednie zmiany mogą przywrócić Ci zdrowie, równowagę i energię, która wystarczy na cały dzień.


Zobacz film: